sylwia

Sylwia Shrestha
Mama Prishy i Samridha,
pomysłodawczyni i Prezes fundacji,
społecznik w szeroko pojętym znaczeniu, tancerka tańca współczesnego

ewelina

Ewelina Patoleta
Mama Nelki i Stasia
V-ce Prezes fundacji,
wszędobylski sportowiec, instruktorka fitness, aqua aerobik i nordic walking, Buggygym, Fem Fit.

MMM_4021r

Agata Kozak
Mama Lenki i Bruna,
Dyrektor Kreatywny,
sportowiec z duszą artysty lub artysta ze sportową duszą. Instruktor BuggyGym, piłki siatkowej, fotograf dziecięcy.

Maks-(24)r

Joanna Bortkiewicz
Mama Maksa,
Dyrektor Finansowy,
skrupulatny umysł ścisły lubiący cyferki w wolnej chwili fryzjerka.

O   N A S

Fundacja My to mamy jest organizacją pozarządową działającą na terenie Gdańska i okolic. Założycielkami fundacji są cztery mamy, które tworzą grupę wsparcia dla innych młodych matek. Działania fundacji skupiają się na kilku sferach życia: psychicznej, fizycznej, zawodowej, artystycznej… Szczególny nacisk kładziemy na aktywizację mam z dziećmi. Drogą do tego celu jest np. fitness. Zajęcia te łączą w sobie trening sylwetki dla mamy (co dla wielu jest bardzo ważne po porodzie) oraz zabawę i naukę dla dziecka. Dodatkowym plusem zajęć jest budowanie i pogłębianie więzi na linii matka-dziecko, matka-matka, dziecko-dziecko.

Fundacja współpracuje z wieloma specjalistami (również mamami) z dziedziny sportu, dietetyki, psychologii, refleksologii, prawa, budując silny, zgrany zespół. Owocuje to prospołecznymi projektami, warsztatami, szkoleniami i poradami, za którymi stoją nasze bezpośrednie doświadczenia.

Celem fundacji jest pokazanie, że macierzyństwo to ogromna siła, z której można czerpać energię wychodząc naprzeciw różnym inicjatywom, by rozwijać siebie i dziecko.

H I S T O R I A

Poznałyśmy się na zajęciach fitness dla kobiet ciężarnych. Uczęszczałyśmy tam wszystkie cztery z zamiarem przygotowania się do wysiłku fizycznego jakim jest poród. Przez całe nasze ciąże wszystkie byłyśmy aktywne ruchowo i to samo polecamy teraz wszystkim przyszłym mamom. Po porodach i zmierzeniu się z nową sytuacją życiową, poczułyśmy, że znów trzeba popracować nad kondycją, by wrócić do formy sprzed ciąży. Drugim, ale wcale nie mniej ważnym bodźcem była zwyczajna chęć wyjścia z domu, odprężenia się, porozmawiania nie tylko z najukochańszym bobasem a np. z inną mamą, która jest na podobnym etapie życiowym co my. Z chęci szybko przeszłyśmy do działania skrzykując kilka znanych nam mam i organizując sportowe spotkania w gronie prywatnym.

Niejednokrotnie przekonałyśmy się, że dzięki tym spotkaniom było nam łatwiej oswajać się z rolą mam. Pracowałyśmy nie tylko nad ciałem i kondycją fizyczną ale również nad kondycją psychiczną. Z pozoru zwyczajne rozmowy, które toczyły się po treningu sportowym poszerzały naszą wiedzę na temat dzieci i ich „obsługi”.

Pomysł, by z tej prywatnej grupy kilku mam zrobić szeroko działającą fundację zrodził się natychmiast w głowie największej w naszym gronie społecznicy Sylwii. Pozostałe mamy – Ewelina, Agata i Asia prawie bez wahania przyklasnęły pomysłowi wierząc, że „My to mamy” będzie inspiracją do działania dla innych mam, miejscem spotkań, odskocznią od codzienności dnia z bobasem, kołem ratunkowym, świetną zabawą, etc.
Z prostej chęci wsparcia mam powstało coś, co mamy nadzieję, buduje siłę i pomaga cieszyć się macierzyństwem.